Mam pytanie i temat na glebszego przemyslenia. Pracuje w Grajewskiej placowce wczesnoszkolnej. Bywa tak ze dyrekcja zmusza nas do przychodzenia na pikniki, kursy czy inne wymysly, o jakich nie bede sie rozpisywala zeby bylo anonimowo. Nie jest to zgodne z prawem ale kazdy boi sie odezwac, bo wiadomo jak jest. Chcialabym uswiadomic przelozonych iz miejsce pracy to nie ich domowy folwark i jak chca zeby ludzie przychodzili do pracy to maja zapewnic im dodatkowe wynagrodzenie , zapeniajac tez stawki nocne i nadliczbowe. czy ktos ma cos takiego w swojej pracy?co o tym sadzicie ?
Biuro Podróży
Restauracja
Dom Pogrzebowy
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl
Pikniki tak powinne byc platne jezeli masz obslugiwac. Ale kursy to juz nie. Bo podnosisz swoje kwalifikacje zeby wiecej zarabiac. Za szkole nikt tobie nie placil.
Jeżeli pracuje Pani 5x8 godzin, to tak nadliczbowe godziny bądź wolne w zamian się należą. Jeżeli pensum- czyli czas bezpośrednie pracy z dziećmi wynosi np. 22 godzinu, wówczas w ramach 40 godzinnego tygodnia pracy ( na cały etat) ma Pani obowiazek uczestniczyć w takich formach.
Szanowna Pani. Miałem to samo, ukończone studia, praca w administracji w firmie produkcyjnej, ustalanie zakupów półproduktów i produktów, ustalanie produkcji, robienie grafików dla pracowników. Za nadgodziny były oddawane dni wolne. Z czasem pracodawca oszukiwał na nadgodzinach. Owszem pochodzę z Grajewa ale wyjechałem wiele lat temu. Dlatego w pewnym czasie powiedziałem dość, to nie na moje siły i nerwy. Założyłem własną działalność gospodarczą, a tutaj ZUS, Urząd Skarbowy i nikt nie pyta się jaki był Twój dochód w zeszłym miesiącu ale musisz, lecz nie poddałem się. Mam swoją firmę już kilka lat. W chwili obecnej mogę tylko na siebie narzekać, że pracują po 12 lub 16 godzin na dobę. Pozdrawiam serdecznie
Również pracuję w takiej placówce, na szczęście nie w Grajewie. Jest dokładnie to samo. Naszym kosztem dyrekcja ,,prześciga się,, w pomysłach między szkołami. No i oczywiście musi być Facebook;)) wszystko na pokaz z małą myślą o korzyściach dla dzieci.
Wliczają to w 40 godz. pracy, nie licząc godzin pracy w domu! Jest to bezprawne ale pospolite.